Witajcie w kolejnym dniu twórczych zmagań!
Jesienne dni i długie noce służą rozwijaniu pasji jaka niewątpliwie jest moje (po)tworzenie z papieru. Jak wiecie uwielbiam produkty Primy, ale na nich nie kończy się mój scrapowy świat. Równie często lubię sięgać po produkty innych producentów, w tym wyjątkowo często chwytam za papiery od Mai Design. Bogato zdobione, ale nie krzykliwe, do tego w vintage'owym stylu z nutką koloru, świetnie nadają się do wszelakich projektów.
Z tych właśnie papierów powstała kartka na 25. rocznicę ślubu moich rodziców, która zbliża się wielkimi krokami. Są to jedne z tych papierów, które same tworzą nam kompozycję na bazie.
I choć ich cena może z początku wydawać się odstraszająca, to mogę poręczyć, że są jej warte, więc dajcie im szansę ;)
Zapraszam na sklepowe półki na łowy.
Pozdrawiam
Mariusz